Polityka - Czechy Vlevo dole

2025.06.06 – Fiala miał plan, jak przetrwać Blažka. Zawiódł.

W najnowszym odcinku podcastu „Vlevo dole”, Lucie Stuchlíková i Václav Dolejší opisują kulisy nadzwyczajnego posiedzenia czeskiej Izby Poselskiej, poświęconego „aferze bitcoinowej”, która doprowadziła do dymisji ministra sprawiedliwości Pavla Blažka.

Koalicja rządząca, aby przetrwać polityczną burzę, przyjęła trzypunktową taktykę: po pierwsze, „schować” Pavla Blažka przed opinią publiczną; po drugie, spróbować obwinić za problem kogoś innego; i po trzecie, skupić atak na liderze opozycji, Andreju Babišu.

Jak relacjonują prowadzący, plan ten niemal natychmiast się załamał. Pierwszy i najważniejszy punkt – ukrycie ministra Blažka – przetrwał zaledwie kilka godzin. Choć początkowo zapowiedział on, że nie wystąpi podczas debaty, ostatecznie zmienił zdanie. Jego niezdecydowanie i uniki rozgniewały nie tylko opozycję, ale również koalicyjnych partnerów i część własnej partii (ODS), którzy czuli, że minister z nich kpi, podczas gdy oni muszą go bronić i przyjmować na siebie krytykę.

Ostatecznie Pavel Blažek pojawił się na mównicy. Za kulisami wciąż demonstrował swoją typową, nonszalancką pewność siebie, żartując, że „skoro Izba Poselska tak za nim tęskni, to ją dostanie”. Jednak podczas samego wystąpienia było widać, że jest to dla niego trudny moment. Co zaskakujące, jego przemówienie, w którym wykazał się pewną dozą autorefleksji, wzbudziło nawet współczucie u części posłów – podziękowania za pracę nad niektórymi ustawami otrzymał zarówno od posłanki opozycyjnego ANO, jak i od przedstawicielki koalicyjnego ugrupowania STAN.

Poza tym jednym momentem, debata przebiegła zgodnie z przewidywaniami. Blažek nie przedstawił żadnych nowych argumentów w swojej obronie, a reszta posiedzenia zamieniła się we wzajemne przerzucanie się oskarżeniami o to, kto jest „większym łapówkarzem”, oraz w spekulacje, czy za całą aferą nie stoją przypadkiem urzędnicy lub tajne służby.